top of page

Spadek cen energii na rynku dnia następnego. Ceny kontraktów terminowych rosną nieznacznie

  • 12 lis 2025
  • 3 minut(y) czytania

Na polskim rynku energii elektrycznej w ostatnich dniach obserwuje się wyraźny spadek cen na rynku dnia następnego (RDN), przy jednoczesnym niewielkim wzroście notowań kontraktów terminowych. Sytuacja ta pokazuje, że krajowy rynek energii pozostaje w fazie stabilizacji po wcześniejszych wahaniach spowodowanych zmiennością cen surowców i warunkami pogodowymi.



Choć krótkoterminowe obniżki przynoszą ulgę odbiorcom energii, to wzrost cen kontraktów terminowych wskazuje, że uczestnicy rynku spodziewają się ponownego umocnienia notowań w kolejnych miesiącach.


Taniej na rynku dnia następnego

Rynek dnia następnego, czyli segment, w którym energia sprzedawana jest na dobę przed fizyczną dostawą, odnotował w ostatnim tygodniu spadek średniej ceny energii o kilka procent. Główną przyczyną tego trendu był spadek zapotrzebowania na energię elektryczną oraz korzystne warunki pogodowe, które zwiększyły produkcję ze źródeł odnawialnych – szczególnie z farm wiatrowych i fotowoltaicznych.

Duża podaż taniej energii z OZE, zwłaszcza w godzinach południowych, znacząco obniżyła ceny ofertowe na giełdzie. W niektórych godzinach produkcja ze słońca i wiatru była tak wysoka, że ceny energii chwilowo zbliżały się do rekordowo niskich poziomów.


Eksperci zwracają uwagę, że tego rodzaju sytuacje coraz częściej będą się pojawiać w miarę rozwoju odnawialnych źródeł energii. Wysoka generacja z fotowoltaiki w godzinach dziennych powoduje spadki cen krótkoterminowych, podczas gdy w godzinach wieczornych – gdy produkcja OZE spada – ceny mogą gwałtownie rosnąć.


Kontrakty terminowe lekko w górę

W odróżnieniu od rynku dnia następnego, ceny kontraktów terminowych, czyli długoterminowych umów na dostawy energii, nieznacznie wzrosły. Wzrost ten jest jednak umiarkowany i mieści się w granicach 1–3%, w zależności od rodzaju kontraktu i okresu dostawy.

Przyczyn takiego trendu jest kilka. Po pierwsze, inwestorzy przewidują, że w kolejnych miesiącach zapotrzebowanie na energię wzrośnie, szczególnie w sezonie zimowym. Po drugie, nadal utrzymuje się niepewność na europejskich rynkach paliw kopalnych – głównie gazu i węgla – co wpływa na oczekiwania dotyczące kosztów wytwarzania energii.

Dodatkowo rynek reaguje na planowane zmiany w systemie wsparcia dla wytwórców energii oraz prognozy URE dotyczące stawek opłat regulowanych na 2026 rok. Część uczestników rynku obawia się, że ewentualne wzrosty kosztów przesyłowych lub opłat mocowych mogą przełożyć się na wyższe ceny w przyszłości, dlatego kontrakty terminowe są obecnie nieco droższe.


Równowaga między krótkim a długim horyzontem

Sytuacja, w której ceny na RDN spadają, a kontrakty terminowe lekko rosną, jest typowa dla rynku znajdującego się w stanie przejściowym między sezonami. W krótkim terminie energia tanieje ze względu na wysoką produkcję z OZE i umiarkowane zapotrzebowanie, jednak w dłuższej perspektywie uczestnicy rynku kalkulują ryzyka związane z kosztami surowców, polityką energetyczną oraz zmiennością warunków pogodowych.

Eksperci podkreślają, że taki układ cenowy świadczy o stabilizowaniu się rynku po okresie dużych wahań, które obserwowano w poprzednich latach w związku z kryzysem energetycznym w Europie. Polska giełda energii, podobnie jak inne rynki unijne, coraz silniej reaguje na sytuację w regionie – w tym na zmiany w niemieckim miksie energetycznym, ceny emisji CO₂ oraz produkcję z odnawialnych źródeł w krajach sąsiednich.


Perspektywy dla odbiorców

Dla odbiorców końcowych – zarówno gospodarstw domowych, jak i firm – bieżące spadki cen na rynku spotowym są dobrą wiadomością. Mogą one wpłynąć na obniżenie kosztów energii w rozliczeniach krótkoterminowych oraz kontraktach indeksowanych do cen RDN.


Z kolei niewielki wzrost cen w kontraktach terminowych sugeruje, że w przyszłym roku ceny energii mogą utrzymać się na umiarkowanym poziomie, bez gwałtownych podwyżek. Analitycy wskazują, że jeśli sprzyjająca pogoda i wysoka produkcja z OZE utrzymają się przez kolejne miesiące, presja na wzrost cen pozostanie ograniczona.

Nie można jednak wykluczyć okresowych skoków cen, szczególnie zimą, kiedy zapotrzebowanie na energię wzrasta, a produkcja ze źródeł odnawialnych bywa mniej stabilna.


Energetyka w fazie transformacji

Obserwowane zmiany na rynku są odzwierciedleniem głębokiej transformacji polskiej energetyki. Wzrost udziału odnawialnych źródeł energii – zwłaszcza fotowoltaiki i energetyki wiatrowej – w coraz większym stopniu wpływa na kształt cen energii elektrycznej. Coraz bardziej widoczne jest też zjawisko tzw. cyfrowej zmienności rynku, w którym ceny reagują w czasie rzeczywistym na zmiany produkcji i zużycia.

Eksperci są zgodni, że przyszłość rynku energii będzie opierać się na większej elastyczności systemu, rozwoju magazynów energii i zarządzaniu popytem. To właśnie te elementy mają w przyszłości ograniczać wahania cen i stabilizować sytuację na rynku.



Podsumowanie

Spadek cen energii na rynku dnia następnego przy jednoczesnym lekkim wzroście notowań kontraktów terminowych pokazuje, że polski rynek energii znajduje się w fazie równowagi. Tania energia z OZE chwilowo obniża koszty na rynku spotowym, ale inwestorzy zachowują ostrożność, zabezpieczając się przed możliwymi wahaniami w dłuższym okresie.

Wszystko wskazuje na to, że stabilizacja rynku energii w Polsce będzie postępować, a rozwój odnawialnych źródeł i modernizacja sieci przesyłowych pomogą w utrzymaniu przewidywalnych cen w nadchodzących latach.

Komentarze


bottom of page