Wyścig o rynek aut elektrycznych: Europa hamuje, Azja przyśpiesza
- Daria Kopylets
- 23 wrz 2025
- 3 minut(y) czytania
Rynek pojazdów elektrycznych (EV) jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się segmentów motoryzacji globalnie. Jednak choć ogólna tendencja wskazuje na wzrost, różnice między regionami stają się coraz bardziej widoczne: Azja zyskuje przewagę, podczas gdy Europa napotyka na przeszkody, które spowalniają tempo rozwoju.
Gdzie jest Azja
Chiny pozostają liderem globalnym. W 2024 r. sprzedaż aut elektrycznych (w tym BEV – całkowicie elektrycznych – i PHEV – hybryd plug-in) w Chinach wzrosła około o 40%. To ogromny skok, który napędza też produkcję baterii, rozwój infrastruktury ładowania i innowacje technologiczne w regionie.
W Azji Południowo-Wschodniej oraz w krajach rozwijających się poza Chinami obserwuje się bardzo szybki wzrost procentowy – choć punkt startu był niższy. W takich krajach jak Tajlandia, Wietnam czy Indie rośnie zainteresowanie autami elektrycznymi i pojawiają się projekty infrastrukturalne, które wspierają tę zmianę.
Wiele firm azjatyckich (szczególnie chińskich) agresywnie ekspanduje poza granice swoich krajów, oferując auta z elektrycznym napędem w atrakcyjnych cenach, co dodatkowo zwiększa ich udział w rynkach zagranicznych.
Europa: hamulec + zmiany
W Europie wzrost sprzedaży aut elektrycznych nadal istnieje, ale jego dynamika spada albo jest bardziej niestabilna. W pierwszej połowie 2024 r. wzrost względem analogicznego okresu poprzedniego roku był bardzo umiarkowany — zaledwie około 1% w regionie UE/EFTA/UK.
Część krajów europejskich zredukowała lub zlikwidowała subsydia, co negatywnie wpływa na popyt. Tam, gdzie zachęty publiczne są silne, wzrost jest większy; tam gdzie wsparcie maleje, rynek zwalnia. Inne bariery to: koszty produkcji (np. wyższe koszty robocizny, regulacje środowiskowe), problemy z infrastrukturą ładowania, oczekiwania konsumentów co do zasięgu, czasu ładowania, a także dostępność modeli w przystępnych cenach. Europa miejscami jest mniej konkurencyjna pod tymi względami w porównaniu z Chinami, Koreą czy niektórymi państwami Azji, które potrafią wprowadzać tańsze pojazdy elektryczne masowo.
Wielkość rynków i prognozy
Globalnie, w pierwszych miesiącach 2025 r., sprzedaż pojazdów elektrycznych (BEV + PHEV) wzrosła o ~27% w porównaniu z rokiem poprzednim. Chinom przypada dominująca część tego wzrostu. Europa również odnotowuje wzrost, ale mniejszy w porównaniu z Azją.
W Europie udział BEV rośnie szybciej niż hybryd plug-in, co świadczy o przesunięciu preferencji konsumentów w kierunku aut naprawdę zeroemisyjnych.
Prognozy dla Azji są imponujące: według niektórych analiz region ten będzie odpowiadał za większość nowych EV sprzedawanych globalnie w nadchodnich latach, zarówno dzięki rosnącej populacji, urbanizacji, jak też politykom wsparcia – zwłaszcza w Chinach.
Co stoi za przewagą Azji
Skala produkcji i koszty: Chińskie firmy osiągnęły bardzo duże wolumeny, co pozwala im obniżać koszty produkcji. Dostęp do tanich komponentów, baterii i dużych mocy produkcyjnych robi swoje.
Wsparcie państwowe: dotacje, programy wymiany starych pojazdów, ulgi podatkowe, regulacje promujące auta elektryczne – Azja (zwłaszcza Chiny) wykorzystuje bardzo aktywnie narzędzia polityczne, by przyspieszyć transformację.
Rynek wewnętrzny: ogromna baza potencjalnych klientów, zwłaszcza w dużych miastach. To pozwala producentom testować, skalować i inwestować w infrastrukturę ładowania z korzyścią dla klientów.
Innowacje i nowe modele: w Azji pojawiają się modele tanie, dobrze dostosowane do potrzeb lokalnych, z lepszą relacją jakości do ceny. To przyciąga klientów, którzy wcześniej by nie rozważyli EV ze względu na cenę.
Słabe punkty Europy – co może je hamować
Wysokie koszty energii, pracy i regulacji środowiskowych.
Konkurencja ze strony producentów spoza UE, zwłaszcza tych, którzy potrafią oferować niższe ceny dzięki skali i bardziej uproszczonym procesom produkcji.
Niestabilne zachęty finansowe – subsydia i ulgi często się zmieniają, co utrudnia długofalowe planowanie przez producentów i nabywców.
Wyzwania infrastrukturalne – mimo znaczących inwestycji, w wielu miejscach brakuje szybkich ładowarek, co ogranicza atrakcyjność EV dla części użytkowników.
Co może zrobić Europa, żeby dogonić Azję
Wzmocnić politykę wsparcia – stabilne zachęty podatkowe, dotacje, programy wymiany, regulacje premiujące zeroemisyjne pojazdy.
Skala produkcji – budowa większych fabryk, partnerstwa międzynarodowe, inwestycje w łańcuch dostaw baterii i kluczowych komponentów.
Obniżenie kosztów – przez innowacje, optymalizację produkcji, zwiększenie efektywności energetycznej i logistycznej.
Rozwój infrastruktury – więcej szybkich ładowarek, lepsze planowanie sieci, integracja z transportem publicznym, ułatwienia dla użytkowników.
Polityka handlowa i regulacje – ochrona rynku przed nieuczciwą konkurencją, ale jednocześnie współpraca z producentami spoza UE tam, gdzie to korzystne (np. technologie, baterie).
Podsumowanie
Azja – a zwłaszcza Chiny – obecnie prowadzi w globalnym wyścigu aut elektrycznych. Silny rynek wewnętrzny, skala produkcji, efektywna polityka wsparcia i coraz lepsza infrastruktura dają temu regionowi przewagę. Europa wciąż rozwija rynek EV, i ma mocne strony (doświadczenie producentów, regulacje środowiskowe, świadomość konsumentów), ale tempo wzrostu jest wolniejsze i bardziej nierówne.
Jeśli Europa nie wzmocni swojej strategii (zwłaszcza pod względem kosztów, produkcji i zachęt), może ryzykować, że zostanie z tyłu w tym kluczowym sektorze przemysłu przyszłości.





Komentarze