top of page

Wiatraki – pierwszy poważny konflikt między prezydentem Nawrockim a premierem Tuskiem

  • Zdjęcie autora: Daria Kopylets
    Daria Kopylets
  • 13 sie 2025
  • 3 minut(y) czytania

Karol Nawrocki, nowo zaprzysiężony prezydent Polski, staje naprzeciwko premiera Donalda Tuska w pierwszym poważnym sporze o energetyczną przyszłość kraju. W centrum sporu znajduje się tzw. „ustawa wiatrakowa”, której celem jest liberalizacja zasad budowy lądowych farm wiatrowych, wraz z mechanizmem czasowego zamrożenia cen prądu. Czołowe postaci sceny politycznej ostro spierają się o to, czy zmiany przepisów służą obywatelom, czy stanowią narzędzie nacisku politycznego.


1. Główne założenia tzw. ustawy wiatrakowej

Ustawę stworzył rząd Donalda Tuska, by przyspieszyć rozwój onshore wiatrowych farm energetycznych — rozwijając sektor OZE, zwiększając krajową niezależność energetyczną i obniżając koszty prądu dla konsumentów. Kluczową zmianą jest złagodzenie obowiązującej od 2016 roku reguły 10H (sugerującej minimalną odległość turbin od domów równą dziesięciokrotności ich wysokości), do stałej wartości 500 metrów (z dotychczasowych 700 metrów). Dodatkowo wprowadzono zapis przedłużający zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto do końca 2025 roku. To rozwiązanie ma chronić konsumentów przed gwałtownymi wzrostami rachunków‍ .


2. Reakcja prezydenta Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki jasno zaznaczył, że nie podpisze ustawy w obecnym kształcie. Jego zdaniem regulacje dotyczące bliższego niż dotychczas usytuowania turbin w pobliżu zabudowy mieszkalnej oraz łączenie tych zmian z mecanismos zamrażającym ceny energii to „szantaż Polaków”. Podkreślił, że wiele osób protestowało już wcześniej przeciwko takiemu rozwiązaniu, a ustawę forsują firmy lobbyingowe – także zagraniczne. Prezydent wskazał, że sam zamrożenia cen energii nie kwestionuje, ale wprowadzenie tego elementu w ramach ustawy wiążącej go z kwestią lokalizacji wiatraków jest nie fair. Zapowiada, że przedłoży własny projekt dotyczący obniżki cen energii, zamiast akceptować kompromis, którego się nie domagał w kampanii.


3. Premier Tusk odpiera zarzuty

Donald Tusk ostro zareagował na zapowiedź weta, pisząc w mediach społecznościowych, że „Prezydent Nawrocki obiecał tani prąd i w związku z tym postanowił zawetować ustawę gwarantującą… tani prąd. Czego nie rozumiecie?” Podkreślił, że jedyną logiczną drogą do obniżenia cen jest zwiększenie udziału najtańszej energii – czyli właśnie tej pochodzącej z wiatraków – oraz że przejęcie nowych rozwiązań technologicznych i źródeł OZE to realna, a nie deklaratywna ścieżka do niższych rachunków. Dodał, że weto byłoby sygnałem utrzymania status quo, co kosztuje konsumentów więcej niż otwarcie inwestycji w OZE‍ .


4. Kontekst polityczny – starcie wartości i interesów

Spór symbolizuje szersze napięcia między nową prezydenturą, związaną z konserwatywną, eurosceptyczną maślą polityczną, a rządem centroprawicowym dążącym do szybkich reform i zacieśnienia współpracy z Unią Europejską. Nawrocki stawia na suwerenność i ochronę interesów mieszkańców, którzy obawiają się negatywnego wpływu nowych elektrowni wiatrowych na lokalne społeczności. Tusk próbuje przeforsować pilne zmiany energetyczne, tłumacząc, że spóźnione działania przeciwko OZE wypłacają się w cenach i bezpieczeństwie. To właśnie te fundamenty polityczne – obietnice wyborcze, presja lobbystów, możliwości prezydenckiego weta – napędzają konflikt, który ma realne konsekwencje dla polityki energetycznej Polski‍.


5. Skutki polityczne i energetyczne sporu

  • Polityczne: Spór rzuca cień na możliwość sprawnego wdrażania reform – jeśli prezydent zawetuje ustawę, to rządowi może zabraknąć większości do przegłosowania nadpisu. To uderzenie w tempo rządowej polityki klimatycznej i OZE, a zarazem poważna próba testowania, kto ma realny wpływ na agendę ustawodawczą.

  • Energetyczne: Przeciąganie procesu legislacyjnego opóźnia inwestycje w energetykę wiatrową lądową, czyli najtańszą formę produkcji energii. Polska może stracić szansę na szybsze obniżenie cen prądu i zmniejszenie zależności od węgla i importu.

  • Społeczne: Konflikt zwiększa niepewność wśród inwestorów i lokalnych społeczności, które mogą obawiać się naruszenia dotychczasowych uzgodnień lub zmian planów zagospodarowania przestrzennego. To utrudnia dialog i budowę zaufania, niezbędnego przy projektach OZE.

6. Co dalej?

Decyzja prezydenta ma być podjęta wkrótce – i może to być pierwsze prezydenckie weto. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że Nawrocki przygotowuje swój projekt ustawy energetycznej, który będzie chciał przedłożyć jako alternatywę . Rząd z kolei zapowiada kontynuację mediacji, apeluje o konstruktywną współpracę i ostrzega, że blokowanie reform odbije się negatywnie na obywatelach i stabilności systemu energetycznego‍ .


Podsumowanie

Spór o „ustawę wiatrakową” to więcej niż tylko debata o lokalizacji turbin wiatrowych czy cenach prądu – to starcie dwóch wizji Polski. Z jednej strony stoi rząd z planem szybkich inwestycji w OZE, z drugiej prezydent, który chce chronić mieszkańców i realizować obietnice wyborcze. W jego centrum jest pytanie: czy transformacja energetyczna nie może odbywać się kosztem miejscowych społeczności i ich obaw? Rozstrzygnięcie tej kwestii w najbliższych dniach będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłości polityki klimatycznej i energetycznej w Polsce.


Komentarze


bottom of page