Trump zablokował olbrzymią elektrownię słoneczną w Nevadzie
- Daria Kopylets
- 14 paź 2025
- 2 minut(y) czytania
Administracja prezydenta Donalda Trumpa podjęła decyzję o całkowitym wstrzymaniu projektu Esmeralda 7 — jednej z największych inwestycji fotowoltaicznych planowanych w Stanach Zjednoczonych, a także na świecie. To kolejny sygnał, że nowe władze federalne w USA są sceptycznie nastawione do rozwoju odnawialnych źródeł energii, zwłaszcza gdy chodzi o projekty na terenach publicznych.

Co to za projekt?
Projekt Esmeralda 7 miał zostać zrealizowany na pustynnych terenach stanu Nevada. Planowano, aby składał się z kilku dużych farm fotowoltaicznych połączonych z systemami magazynowania energii. Łączna moc miałaby sięgnąć 6,2 gigawata — co pozwoliłoby zasilić prawie dwa miliony domów. Obszar przeznaczony pod inwestycję miał obejmować setki kilometrów kwadratowych, co czyni go jednym z największych tego rodzaju projektów OZE w historii.
Kto stał za projektem?
Inwestycję chcieli stworzyć czołowi deweloperzy energii odnawialnej: NextEra Energy, Leeward Renewable Energy, Arevia Power oraz Invenergy. To firmy, które w sektorze OZE mają już znaczące doświadczenie i liczne realizacje. Wcześniej projekt Esmeralda 7 uzyskał wstępne zatwierdzenia, między innymi ze strony agencji rządowej zajmującej się gruntami federalnymi (Bureau of Land Management, BLM).
Decyzja Trumpa i jej motywy
Po objęciu urzędu Trump nakazał rewizję procedur dotyczących odnawialnych źródeł energii, zwłaszcza tych na terenach państwowych. Agencja BLM oficjalnie zmieniła status projektu Esmeralda 7 na „anulowany”, czyli projekt został formalnie skasowany.
Motywacji nie podano jednoznacznie, lecz decyzja wpisuje się w szerszy trend administracji: ograniczanie nowych wydatków i zezwoleń dla farm solarnych i wiatrowych na terenach federalnych, oraz sprzyjanie rozwojowi projektów opartych na paliwach kopalnych.
Skutki i reakcje
Skasowanie projektu Esmeralda 7 to nie tylko strata potencjalnej instalacji energetycznej, ale także sygnał dla sektora OZE, że inwestycje tego rodzaju mogą być zagrożone przez zmiany polityczne. Inwestorzy wskazują, że niepewność regulacyjna i polityczna może zniechęcać do realizacji ambitnych projektów, podnosić koszty finansowania i zwiększać ryzyko.
Ekologowie i eksperci ds. klimatu alarmują, że takie decyzje mogą utrudnić USA osiągnięcie celów klimatycznych, zwłaszcza w kontekście konieczności redukcji emisji gazów cieplarnianych i transformacji energetycznej.
Znaczenie dla przyszłości odnawialnych źródeł energii
Anulowanie Esmeralda 7 pokazuje, jak bardzo sektor energetyki odnawialnej jest wrażliwy na decyzje administracyjne. W USA, gdzie wiele dużych instalacji jest planowanych na gruntach federalnych, takie postanowienia mogą zamrozić rozwój fotowoltaiki i ograniczyć skalę potencjalnego rozwoju technologii magazynowania energii.
Ponadto, to ostrzeżenie, że nawet bardzo zaawansowane projekty — które przeszły część procesu regulacyjnego — nie są bezpieczne przed zmianami władzy. Inwestorzy będą prawdopodobnie coraz bardziej zainteresowani stabilnością prawno-polityczną i przewidywalnością przepisów, zwłaszcza w kontekście zielonej transformacji, która wymaga długoterminowego planowania.




Komentarze