Nowe regulacje uderzają w branżę OZE i budowlaną. Przedsiębiorcy biją na alarm
- 23 lip 2025
- 2 minut(y) czytania
Rząd wprowadza zmiany, które – jak ostrzegają eksperci i przedsiębiorcy – mogą poważnie zaszkodzić rozwijającym się sektorom gospodarki. Chodzi o nowe przepisy dotyczące magazynów energii oraz zaostrzenie regulacji związanych z produkcją i stosowaniem styropianu w budownictwie. Choć rząd tłumaczy swoje decyzje troską o bezpieczeństwo i ekologię, w rzeczywistości cios może spaść na polskie firmy, które od lat inwestują w innowacje i zrównoważony rozwój.
Magazyny energii pod lupą
Nowe przepisy przewidują m .in. konieczność uzyskiwania dodatkowych pozwoleń dla dużych magazynów energii oraz wprowadzenie wyższych stawek podatkowych dla instalacji przekraczających określone progi mocy. Oznacza to, że firmy, które do tej pory inwestowały w systemy magazynowania energii – zarówno na potrzeby przemysłowe, jak i dla prosumentów – będą musiały zmierzyć się z dodatkowymi barierami finansowymi i biurokratycznymi.
Jak komentuje Tomasz Kwiecień, prezes jednej z firm zajmujących się produkcją bateryjnych magazynów energii:
– To działanie całkowicie sprzeczne z kierunkiem transformacji energetycznej. Rząd de facto karze tych, którzy chcą być niezależni i ekologiczni. To zahamuje rozwój technologii, które są niezbędne, jeśli naprawdę chcemy odejść od węgla.
Styropian na czarnej liście?
Jeszcze większe kontrowersje budzi projekt ograniczenia stosowania styropianu w budownictwie. Rząd uzasadnia to względami środowiskowymi oraz koniecznością ograniczenia zużycia materiałów trudno degradowalnych. W praktyce jednak oznacza to poważne problemy dla producentów izolacji termicznych, którzy od lat inwestowali w rozwój bardziej przyjaznych środowisku wersji styropianu.
Według zapowiedzi, już od 2026 roku mają wejść w życie limity dotyczące emisji powstających podczas produkcji styropianu. Zmienią się też wymogi dotyczące jego recyklingu, co – jak mówią przedstawiciele branży – jest technicznie wykonalne, ale bardzo kosztowne.
Edyta Marciniak, dyrektor marketingu w jednej z największych firm produkujących materiały termoizolacyjne, mówi wprost:
– Rynek budowlany właśnie wychodzi z kryzysu. Te przepisy mogą go pogrążyć na nowo. Nikt nie ma nic przeciwko ekologii, ale potrzebujemy czasu, technologii i wsparcia, a nie natychmiastowych zakazów.
Uderzenie w polski biznes?
Zarówno branża OZE, jak i budowlana apelują do rządu o konsultacje i dialog. Związek Pracodawców Technologii Energetycznych oraz Polska Izba Przemysłowo-Handlowa wystosowały wspólny list otwarty, w którym zwracają uwagę na nieproporcjonalność wprowadzanych regulacji wobec realnych korzyści dla środowiska.
Eksperci zwracają też uwagę, że nowe przepisy mogą przynieść odwrotny skutek: zahamowanie innowacji, wzrost cen inwestycji ekologicznych i spadek konkurencyjności polskich firm na rynku europejskim.
Co dalej?
Rząd nie wyklucza wprowadzenia korekt do proponowanych regulacji, ale na razie nie padły konkretne deklaracje. Wszystko wskazuje na to, że walka o kształt przepisów dopiero się zaczyna – a jej wynik będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłości zielonej transformacji w Polsce.





Komentarze