top of page

Europa w świetle słońca: Fotowoltaika liderem energetyki UE, węgiel w odwrocie

  • Zdjęcie autora: Daria Kopylets
    Daria Kopylets
  • 15 lip 2025
  • 3 minut(y) czytania

Unia Europejska osiągnęła historyczny punkt zwrotny w swojej transformacji energetycznej. Po raz pierwszy w historii energię elektryczną w UE w największym stopniu dostarczyła fotowoltaika, wyprzedzając dotychczas dominujące źródła – w tym gaz, atom i węgiel. Równocześnie udział węgla w miksie energetycznym spadł do najniższego poziomu w historii pomiarów. To symboliczny moment, który potwierdza kierunek, w jakim zmierza europejska polityka klimatyczna.


Rekordowe wyniki energii słonecznej

Zgodnie z najnowszym raportem Europejskiej Agencji ds. Energii (EEA), w pierwszej połowie 2025 roku energia ze słońca pokryła aż 18,2% całkowitego zapotrzebowania na energię elektryczną w krajach Unii. To wzrost o ponad 2 punkty procentowe w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Za tym wynikiem stoi zarówno rozbudowa infrastruktury fotowoltaicznej, jak i wyjątkowo słoneczna wiosna w większości krajów Europy.


W Niemczech, które od lat są liderem w tej dziedzinie, fotowoltaika w czerwcu odpowiadała za blisko 30% produkcji energii elektrycznej. W Hiszpanii, Włoszech i Grecji udział ten również przekroczył 25%, a nawet kraje północne – jak Holandia czy Dania – odnotowały dwucyfrowe wyniki. Polska, mimo późniejszego startu, także dołącza do czołówki – udział energii słonecznej w produkcji prądu przekroczył 10%, głównie dzięki dynamicznemu rozwojowi mikroinstalacji prosumenckich.


Węgiel na marginesie

Podczas gdy fotowoltaika święci triumfy, węgiel notuje historyczne minimum. W czerwcu 2025 jego udział w unijnym miksie energetycznym wyniósł zaledwie 8,5%, co jest najniższym wynikiem od początku prowadzenia takich statystyk. W porównaniu do 2015 roku oznacza to spadek o ponad 20 punktów procentowych. Tylko kilka państw członkowskich – w tym Polska i Czechy – utrzymuje jeszcze istotny udział elektrowni węglowych w krajowej produkcji energii, choć i tam zauważalny jest trend stopniowego wygaszania bloków węglowych.


Przyczyną tego spadku są nie tylko względy ekologiczne, ale i ekonomiczne. Wysokie koszty uprawnień do emisji CO₂, niska opłacalność inwestycji w modernizację starych elektrowni oraz konkurencyjność źródeł odnawialnych sprawiają, że węgiel przestaje być atrakcyjny dla inwestorów i operatorów sieci.


Przyspieszenie transformacji energetycznej

Unia Europejska kontynuuje realizację celów wyznaczonych w ramach pakietu „Fit for 55”, który zakłada redukcję emisji gazów cieplarnianych o 55% do 2030 roku względem poziomu z 1990 r. Sektor energetyczny odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ jego dekarbonizacja przekłada się bezpośrednio na postępy całej gospodarki.


Oprócz fotowoltaiki, rośnie także znaczenie innych źródeł odnawialnych. Energia wiatrowa odpowiada obecnie za około 17% produkcji energii w UE, hydroelektrownie – za kolejne 10%. Łącznie OZE przekroczyły już barierę 50% udziału w całkowitej produkcji energii elektrycznej w Unii. Tym samym europejski miks energetyczny coraz bardziej przypomina model, w którym energia pochodzi z rozproszonych, niskoemisyjnych źródeł.


Rola Polski w nowym układzie sił

Chociaż Polska nadal w dużym stopniu opiera się na węglu, zmiany są widoczne również i nad Wisłą. W pierwszym półroczu 2025 r. fotowoltaika była drugim największym źródłem energii elektrycznej w kraju, ustępując jedynie elektrowniom węglowym, lecz znacznie wyprzedzając gaz i wiatr. Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, moc zainstalowana w fotowoltaice przekroczyła już 18 GW, a prognozy na 2026 rok mówią o możliwości osiągnięcia 22 GW.


Rosnące zainteresowanie instalacjami solarnymi wśród gospodarstw domowych i firm pokazuje, że społeczeństwo coraz chętniej inwestuje w czystą energię, zarówno ze względów ekologicznych, jak i ekonomicznych. Nowe systemy magazynowania energii, coraz lepsze technologie i wsparcie unijnych funduszy przyspieszają tempo transformacji.


Wnioski na przyszłość

Rekordowy udział fotowoltaiki w produkcji energii elektrycznej w UE to nie tylko statystyczna ciekawostka, ale sygnał głębokiej zmiany cywilizacyjnej. Europa przechodzi z ery paliw kopalnych do ery zielonej energii – decentralizowanej, taniej i przyjaznej środowisku. Choć przed nami jeszcze wiele wyzwań – od modernizacji sieci po rozwój magazynowania energii – kierunek został jasno wyznaczony.

Kiedyś mówiono, że Europa zgasłaby bez węgla. Dziś okazuje się, że może świecić jaśniej niż kiedykolwiek – dzięki słońcu.


Komentarze


bottom of page