Elektryczny przełom w polskim lotnictwie: pierwszy seryjny samolot szkoleniowy trafił do Katowic
- 9 kwi
- 2 minut(y) czytania
Początek 2026 roku przyniósł wydarzenie, które może okazać się symboliczne dla przyszłości krajowego lotnictwa. Na lotnisko Katowice-Muchowiec dostarczono pierwszy w Polsce seryjnie produkowany samolot elektryczny – Pipistrel Velis Electro. Maszyna trafiła do Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Katowicach i będzie wykorzystywana przede wszystkim do szkolenia przyszłych pilotów.

To znacznie więcej niż pojedynczy zakup nowoczesnej maszyny. W praktyce jest to wyraźny sygnał, że elektryfikacja transportu przestaje dotyczyć wyłącznie samochodów czy autobusów. Coraz śmielej wkracza także do lotnictwa, które dotychczas było jednym z najtrudniejszych sektorów do dekarbonizacji.
Velis Electro to pierwszy na świecie w pełni certyfikowany samolot elektryczny dopuszczony do szkolenia lotniczego. Za jego napęd odpowiada silnik Pipistrel E-811 o mocy 57,6 kW, zasilany przez dwa niezależne pakiety baterii. Taka konfiguracja zwiększa bezpieczeństwo i niezawodność, co w lotnictwie ma znaczenie absolutnie kluczowe.
Z punktu widzenia eksploatacji nowa maszyna oferuje około 50 minut lotu szkoleniowego, osiąga prędkość przelotową około 163 km/h, a pełne ładowanie zajmuje mniej więcej 1 godzinę i 20 minut. To parametry, które doskonale wpisują się w potrzeby podstawowego szkolenia pilotów, gdzie loty są zazwyczaj krótkie, ale częste.
Jedną z największych zalet samolotu jest niemal bezgłośna praca w porównaniu z klasycznymi konstrukcjami spalinowymi. Poziom hałasu na poziomie około 60 dB oznacza znacznie mniejszą uciążliwość dla otoczenia lotniska, co może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości szkolenia lotniczego w pobliżu terenów miejskich. Równie ważny jest brak emisji spalin podczas lotu, dzięki czemu szkolenie pilotów może odbywać się w znacznie bardziej przyjazny środowisku sposób.
Dla Katowic i całego Śląska ta inwestycja ma również wymiar strategiczny. Region, który od lat przechodzi transformację przemysłową i energetyczną, coraz mocniej stawia na nowe technologie oraz nowoczesne kompetencje zawodowe. Włączenie elektrycznego samolotu do programu szkoleniowego to przykład, jak edukacja może odpowiadać na przyszłe potrzeby rynku pracy.
Najważniejsze jest jednak to, że ten krok może otworzyć drogę do szerszego wykorzystania elektrycznych statków powietrznych w Polsce. Dziś mówimy głównie o szkoleniu, ale w kolejnych latach podobne rozwiązania mogą pojawić się w lotnictwie sportowym, turystycznym, a nawet w krótkich lotach regionalnych.
Pierwszy seryjnie produkowany samolot elektryczny w Katowicach to więc nie tylko ciekawostka technologiczna. To realny początek nowego rozdziału w polskim lotnictwie – cichszego, tańszego w eksploatacji i zdecydowanie bardziej przyjaznego środowisku.




Komentarze