Eksplozja mocy słonecznej i wiatrowej: Chiny biją globalne rekordy w maju 2025
- Daria Kopylets
- 29 maj 2025
- 2 minut(y) czytania
W maju 2025 roku światowy rynek odnawialnych źródeł energii święcił ogromny sukces, napędzany przede wszystkim przez olbrzymią skalę inwestycji i nowych instalacji w Chinach. Dane z najnowszego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) i analizy NenPower wskazują na rekordowe przyrosty:
Co osiągnięto?
W samym maju Chiny zainstalowały 93 GW nowych paneli PV – to oznacza niemal „100 paneli na sekundę” przez cały miesiąc
Łącznie od stycznia do maja 2025: 198 GW nowej mocy słonecznej, co pozwoliło przekroczyć próg 1 terawata (1 TW) łącznej mocy PV.
W dziale wiatrowym: 46 GW nowych farm wiatrowych, z czego 26 GW powstało w samym maju — równowartość wszystkich turbin w takich krajach jak Argentyna czy Wietnam .
Ponadto projektowano i zainstalowano pierwszy na świecie offshore turbinę 18 MW w prowincji Guangdong, z rekordową średnicą wirnika 260 m
Dlaczego to ważne?
Chiny nie tylko dominują ilościowo – ale rozwijają technologie zwiększające efektywność OZE: czy powietrze i woda — bezpieczniejsze, potężniejsze turbiny offshore.
Ta skala przyrostu generuje oszczędności skali, co oznacza niższy koszt energii (LCOE) i przyspiesza globalną dekarbonizację.
Inwestycje globalne w czystą energię wyniosą w 2025 roku 2,2 biliona USD, z czego większość przypadnie właśnie na sektor solarny i wiatrowy .
Konsekwencje i wyzwania
Światowa konkurencyjność: inwestorzy i rządy innych państw będą pod presją, by dotrzymać tempa.
Napięcia polityczne: USA rozważają ograniczenia dotacji i podatków dla projektów korzystających z chińskich komponentów, co może zahamować rozwój sektora poza Chinami .
Technologiczna rewolucja offshore: większe turbiny i hybrydowe farmy ze stacjami magazynowania energii (wind+solar+BESS) stają się normą — m. in. w Danii, Niemczech i Kanadzie.
Podsumowanie
Maj 2025 roku zapisał się jako miesiąc globalnej dominacji Chin w sektorze OZE. Liczby są oszałamiające – niemal 200 GW PV i 46 GW wiatru, w tym turbiny 18 MW — to przyspieszenie tempa transformacji, jakiego dotąd nie widzieliśmy. Jeśli świat nie podąży za tym trendem, pozostanie w de facto energetycznej zależności od jednego gracza.





Komentarze